Wypad za miasto

15 maja 2016 autor: Olga

lasLubię wyprawy za miasto. Pozwalają mi one oderwać się od rzeczywistości, porozmyślać o małych i dużych rzeczach – poza tym w lecie nie ma braku akceptacji, braku tolerancji – człowiek bynajmniej się nie wkurza i odpoczywa od idiotów… Uwielbiam spacerować po łące lub lesie, obserwować przyrodę. Wczoraj, po zrobieniu zakupów w hurtowni budowlanej w Warszawie postanowiłam „jadę! Musze odetchnąć”. Droga przebiegła bez komplikacji i już po chwili mogłam cieszyć się pięknymi widokami przyrody. Wspaniale było pochodzić po łące, poczuć trawę pod bosymi stopami. Jej zapach zawracał w głowie. Z zachwytem obserwowałam też gonitwę motyli nad kwiatami. Małe wyścigi. Najpiękniejszym jednak widokiem tego dnia był malowniczy zachód słońca. Rozłożenie kolorów nieba urzekało i długo nie mogłam oderwać od niego wzroku. Na szczęście udało mi się je uchwycić na kilku zdjęciach. Chciałam je później wrzucić na portal społecznościowy, by inni tez mogli zobaczyć to zwykłe – niezwykłe zjawisko. Po takim odpoczynku, z nowymi siłami i wrażeniami wróciłam do domu, zapewniając sama siebie, że takich spontanicznych wypadów powinno być więcej!

  • Możliwość komentowania Wypad za miasto została wyłączona
  • Kategoria: emigracja

Komentowanie wyłączone.