Festyn

28 sierpnia 2017 autor: Olga

festynW tym roku na Dzień Dziecka wybrałam się z moim młodszym kuzynostwem na festyn zorganizowany przez korporację w której pracuję. No muszę przyznać, że impreza była naprawdę bardzo duża i dobrze zorganizowana. Było wiele atrakcji dla maluchów i starszych dzieci przez cały dzień. Dzień Dziecka odbywał się w plenerze, było słonecznie i ciepło. Część imprezy mieściła się na łące na trawie a część zabezpieczona była przez płyty drogowe, a na ich powierzchni stały atrakcje – typu karuzele (takie mini wesołe miasteczko) oraz gastronomia, a także wykorzystywana była do jazdy na wszelkich pojazdach dla dzieci – rowerkach, rolkach, hulajnogach czy deskorolkach – nie było pyłu ani brudu jak często się zdarza przy takich festynach organizowanych bezpośrednio na ziemi.  No naprawdę super było to wszystko zorganizowane, bo w części trawiastej można było z kolei posiedzieć na kocyku, dzieci mogły pobawić się na dmuchańcach czy można było zrobić sobie piknik z dzieckiem – a wiadomo, że dzieci bardzo to lubią. Muszę przyznać, że nie widziałam jeszcze takiego rozwiązania, żeby tak to było podzielone na takim terenie, który w sumie nie jest dobrym podłożem jednocześnie dla dmuchanych zjeżdżalni i dla karuzel. Fajnie, że organizatorzy pomyśleli o tych płytach tymczasowych

  • Możliwość komentowania Festyn została wyłączona
  • Kategoria: emigracja

Komentowanie wyłączone.